Pogoda Kolbudy z serwisu
»

Tropiciel przeszłości

Należy do młodego pokolenia kolbudzian. Z wykształcenia historyk, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. Na co dzień handlowiec, bo jak sam mówi, z czegoś trzeba żyć i utrzymać rodzinę. W działalności niekomercyjnej kontynuuje zainteresowania uniwersyteckie.
To Marek Adamkowicz, autor wydanej niedawno monografii parafii w Kolbudach. Zawiera historię wsi Kolbudy, a także szczegółowy opis i dokumentację budowy kościoła i dwudziestoletniej działalności parafii świętego Floriana. Autor odwołuje się do licznych źródeł archiwalnych i publikacji, a także relacji osób żyjących. Posiadająca przejrzysty układ tematyczny, napisana ładną polszczyzną, zawierającą wiele zdjęć zasługuje na uznanie, tym bardziej, że jest pierwszym tego typu wydawnictwem na temat wsi Kolbudy i tutejszej parafii.

Gazeta Kolbudzka: Co skłoniło Pana do napisania monografii?

Marek Adamkowicz: Dwudziestolecie parafii św. Floriana, które obchodziliśmy w ubiegłym roku. Ale muszę też powiedzieć, że opracowanie to jest w pewnym stopniu związane z moimi zainteresowaniami parafią w Pręgowie, bo związki między Pręgowem, a początkami powstania kościoła w Kolbudach były bardzo bliskie. Monografia powstała w ciągu 3 miesięcy i wydana została przy pomocy parafii św. Floriana.

GK: Czy natrafił Pan na jakieś nieznane bliżej dokumenty w swojej działalności dotyczącej tropienia historii?

MA: Na plebani w Pręgowie znalazłem zdjęcie biskupa gdańskiego do 1945 roku, notabene zasłużonego w obronie interesów mniejszości polskiej w latach przedwojennych, Karla Marii Spletta. W czasie, gdy w Pręgowie proboszczem był ksiądz Marian Szymichowski odnaleźliśmy rękopis kroniki Pręgowa autorstwa ks. Leona Schütza (proboszcz Pręgowa do 1938 roku). Rękopis został bezpłatnie zakonserwowany przez Archiwum Państwowe. Chętnie zbieram "starocie" związane z historią gminy. Wszelkiego rodzaju listy, stare widokówki i mapy, które nikomu niepotrzebne leżą na strychach, dla mnie mogą być bardzo przydatne w - jak to Pani określiła - tropieniu historii tych ziem. Gdyby ktoś chciał mi przekazać jakieś stare dokumenty to proszę szukać mnie w sklepie Kwiaciarnia w Kolbudach.

GK: Czy przymierza się Pan do następnego wydawnictwa?

MA: Na czerwiec br. przewidywane jest odsłonięcie pomnika oraz wydanie opracowania prof. Andrzeja Januszajtisa o historii Czapielska i tamtejszej parafii. Jej proboszcz ks. Janusz Rekowski od kilku lat prowadzi pracę z młodzieżą w ramach Rodziny Kolpinga. Chcę napisać szeroką informację o genezie Rodziny Kolpinga i jej działalności w Czapielsku.

GK: Dziękuję za rozmowę

 

 

28 lutego 2003, Ada Starzyk-Bałecka

© KULTURA.KOLBUDY.PL 2012
DESIGNED AND DEVELOPPED BY GORDAL