Pogoda Kolbudy z serwisu
»

Relacja z Kaziuczka Niemenczyńskiego

Punktualnie o godzinie 10, w sobotni poranek, rozpoczął się pierwszy w historii Kaziuczek Niemenczyński w Kolbudach. Jeszcze przed oficjalnym otwarciem jarmarku do stoisk z wileńskimi palmami, wędlinami, kwasem chlebowym, kibinami i innymi smakołykami litewskiej kuchni ustawiały się kolejki. Namiot, w którym swoje stoiska wystawili goście z zaprzyjaźnionego Niemenczyna, błyskawicznie się wypełnił. Mieszkańcy obawiali się, że specjałów litewskiej kuchni może nie wystarczyć dla wszystkich chętnych. Nic dziwnego. Zapach grillowanych szaszłyków i wędzonych wędlin roznosił się po placu przed Urzędem Gminy Kolbudy.

- To pierwszy, ale na pewno nie ostatni Kaziuczek Niemenczyński w Kolbudach – mówił Wójt Leszek Grombala, podczas uroczystego otwarcia. – Jeżeli zainteresowanie jest takie ogromne, to możew następnych latach będziemy wozić wileńskie smakołyki ciężarówkami – żartował.

Opuszczający „kaziuczkowy” namiot goście wychodzili z kolorowymi, wielkanocnymi palmami oraz siatkami wypełnionymi specjałami litewskiej kuchni.

- Kupiłam kibiny, których nigdy nie jadłam i wileński chleb – powiedziała nam jedna z pań wychodzących z namiotu. – Mam nadzieję, że będą mi smakowały, bo kolejka była dość spora. Mam też dwie przepiękne palmy wileńskie. Jedna ozdobi mój świąteczny stół, a drugą sprezentuję córce, która dziś pracuje i nie mogła tu przyjść.

Po zakupowym szaleństwie przyszedł czas na podziwianie występów artystycznych naszych gości. Do Kolbud z Niemenczyna przyjechał też młodzieżowy zespół taneczny „Jutrzenka”, który zaprezentował naszej publiczności tańce ludowe. Sala Koncertowa Gminy Kolbudy wypełniła się do ostatniego miejsca. – Dziękuję Gminie Kolbudy za zaproszenie i opiekę, którą nas tu otaczacie – mówił Tadeusz Grygorowicz, Dyrektor Szkoły Polskiej w Niemenczynie. – Mam nadzieję, że przed nami kolejne edycje Kaziuczka Niemenczyńskiego w Kolbudach.

Nadziei na kolejne edycje Kaziuczka nie krył również Wójt Leszek Grombala. – Na naszych oczach tworzy się historia – mówił. – To pierwsza edycja. Były pewne drobne niedociągnięcia, ale za rok będzie lepiej. Będzie więcej palm, więcej żywności i więcej młodzieży – mówił.

Występ w Sali Koncertowej był już drugim pokazem tanecznym podczas pobytu grupy „Jutrzenka” w naszej gminie. Dzień wcześniej goście zaprezentowali się uczniom Zespołu Kształcenia Podstawowegoi Gimnazjalnego w Kolbudach. Nasza młodzież miała okazję obejrzeć nie tylko występ, ale również przygotowaną przez przyjaciół z Niemenczyna prezentację przybliżającą historię i kulturę tego litewskiego miasteczka. Miejscowość, z której przyjechali nasi goście położona jest na Litwie, w rejonie wileńskim, w pobliżu ujścia rzeki Niemenczynki do Wilii. Miasto liczy ponad 5 tysięcy mieszkańców,
z których ponad połowę stanowią Polacy.

Jarmark Kaziuki od lat organizowany jest w wielu polskich miastach, gdzie cieszy się dużą popularnością. Tradycja kiermaszu sięga czterech stuleci. Jest pewnym nawiązaniem do przeszłości Litwy. Kaziuki Wileńskie są wizytówką sztuki ludowej krainy nad Wilią, a nazwa wywodzi się od imienia patrona Litwy – Świętego Kazimierza, kanonizowanego na świętego w 1602 roku. Targi są tradycją, która pokazuje bogactwo ziemi litewskiej i twórczość jej narodu.

Mamy nadzieję, że za rok ponownie spotkamy się przy „kaziuczkowych” straganach w Kolbudach.

© KULTURA.KOLBUDY.PL 2012
DESIGNED AND DEVELOPPED BY GORDAL